Choroby dietozależne – to Ty masz REALNY wpływ na zapobieganie ich wystąpieniu

Ostatnia aktualizacja 4 tygodnie temu
Choroby dietozależne
1000 700 Barbara Dąbrowska-Górska

Skoro choroby dietozależne zależą (jak sama nazwa wskazuje) od diety, to przecież wystarczy zdrowo jeść, prawda? Ano prawda, ale czy to jest proste? Wcale nie, bo wspierające nawyki żywieniowe wymagają codziennej uważności, planowania, pracy z emocjami i wiedzy żywieniowej. Dlatego w tym wpisie pokażę Ci 10 najważniejszych zmian, które możesz wprowadzić, by uniknąć chorób dietozależnych.

Na skróty:

Choroby dietozależne, czyli jakie?

Choroby dietozależne, jak sama nazwa wskazuje, zależą od sposobu odżywiania, a mówić wprost od tego, co ląduje na Twoim talerzu. Do ich rozwoju przyczyniają się długotrwałe, nieprawidłowe nawyki żywieniowe wraz z predyspozycjami genetycznymi oraz czynnikami środowiskowymi. Chociaż może wydawać się to banalne (jak to, że jadam brokuły, miałoby chronić mnie przed nadciśnieniem?), to dbałość o prawidłowe nawyki żywieniowe i szeroko pojęty zdrowy styl życia są kluczowym, choć nie jedynym elementem wpływającym na stan Twojego zdrowia.

Poza dietą znaczenie ma także dostęp do opieki zdrowotnej, edukacja czy zasobność portfela. Jednak na ten moment, chcę przekierować Twoją uwagę na dietę i skupić się na problemach zdrowotnych, które mogą mieć z nią bezpośredni związek.

Choroby dietozależne – lista i przykłady 

Prawidłowe nawyki żywieniowe oraz zdrowy styl życia są niedocenianym elementem profilaktyki wielu obniżających jakość życia chorób niezakaźnych. Długotrwale, powtarzalnie i często popełniane błędy żywieniowe w przyszłości mogą zaowocować rozwojem:

  • cukrzycy typu 2,
  • otyłości,
  • chorób układu krążenia (takich jak nadciśnienie, miażdżyca czy choroba niedokrwienna serca oraz powikłań tych schorzeń),
  • kamicy żółciowej,
  • niealkoholowego stłuszczenia wątroby,
  • próchnicy zębów,
  • chorób trzustki,
  • dyslipidemii (potocznie podwyższony cholesterol), 
  • osteoporozy,
  • dny moczanowej,
  • niedoborów pokarmowych,
  • zaburzeń odporności,
  • niektórych nowotworów, np. raka żołądka lub jelita grubego.

Jak widzisz, choroby dietozależne nie zawsze muszą być związane z nadmiarem jedzenia. Wśród nich znajdują się także te, które spowodowane są niedostateczną podażą składników odżywczych z pożywienia. 

Choroby dietozależne lista
Grafika: Najczęstsze choroby dietozależne, materiały własne

Jak chronić się przed chorobami dietozależnymi? 

Odpowiedź wydaje się prosta – zdrowo jeść. W życiu jednak często to, co najprostsze jest w rzeczywistości najtrudniejsze, dlatego nie lubię zostawiać swoich podopiecznych z takimi pustymi hasłami. Skąd wiedzieć, co oznacza zdrowe jedzenie? I co to w ogóle znaczy zdrowe? Przeglądając internetowe nowinki, możesz dowiedzieć się, że tak naprawdę wszystko Ci szkodzi, więc z jedzenia zostaje nam tyle, co nic. Możemy uraczyć się jedynie wodą, ale i tutaj mogą pojawić się wątpliwości. I jak tu nie zwariować? Ważną rolą nas, osób związanych z żywieniem i edukacją pacjentów jest by… no właśnie, edukować, ale oprócz teorii pokazywać jak tę wiedzę wcielić w życie. Przejdźmy zatem do rzeczy!

Co to znaczy zdrowe odżywianie?

Zdrowe odżywianie nie jest ani dietą eliminacyjną (chyba że Twój stan zdrowia tego wymaga) ani dietą monotonną (czyli jedzeniem tylko konkretnych produktów over and over). Im bardziej różnorodnie jesz, tym lepiej. Daje to gwarancje, że dostarczasz wszystkich niezbędnych składników odżywczych z różnych grup produktów. Oczywiście różnorodność nie polega na jedzeniu czekolady na przemian z chipsami, choć i na te produkty w diecie można znajdzie się miejsce (umiar to słowo klucz!). W 2020 roku Narodowy Instytut Zdrowia zaproponował Talerz Zdrowia i to bardzo dobry punkt wyjścia, by ustalić, jak jeść, żeby chronić się przed tym, na co mamy wpływ, czyli przed chorobami dietozależnymi. 

Nie wiesz, jak rozpocząć zmianę diety? Skorzystaj z indywidualnej diety online!

  1. Podstawę diety powinny stanowić warzywa i owoce (przynajmniej 400 gramów dziennie — z przewagą warzyw, 4 porcje warzyw i 1 porcja owoców).
  2. Zamiast soków, wybieraj świeże owoce, zamiast dwóch plastrów ogórka do kanapki pokrój całego w słupki i zjedz jako dodatek do posiłku. Uwaga, nie wliczają się tutaj ziemniaki, je traktujemy nieco inaczej, jako źródło węglowodanów (podobnie jak kaszę czy makaron).
  3. Przetworzone produkty zbożowe zamień na te z pełnego przemiału – razowe lub pełnoziarniste (jeśli to trudne możesz, zamiast białego chleba wybrać graham).
  4. Ogranicz czerwone mięso oraz wędliny. Wiem, że to trudne, ale jemy zdecydowanie za dużo mięsa. Niektórzy jedzą je nawet po kilka razy dziennie, wówczas gdy rekomendacje mówią o 1-2 razach w tygodniu. Zalecenia te nie wzięły się znikąd, wysokie spożycie tego typu produktów zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory.
  5. Zamień wspomniane mięso na ryby, drób i…rośliny! Nasiona roślin strączkowych to bardzo dobre źródło białka roślinnego. Oczywiście nie musisz od razu być wege, ale naprawdę warto wprowadzić je do jadłospisu.
  6. Jedz więcej orzechów (szczególnie włoskich!), nasion, olejów roślinnych – składniki te chronią przed rozwojem chorób układu krążenia.
  7. Ogranicz sól, wybieraj zioła i staraj się nie dosalać. Jemy stanowczo za dużo soli, a zmniejszenie jej spożycia to istotny element profilaktyki nadciśnienia. Sprawdź, czym zastąpić sól!
  8. Jedz mniej smażonych potraw, a więcej gotowanych, pieczonych lub duszonych.
  9. Rzuć palenie. Tak wiem, każdy to mówi. Ale uwierz, palenie papierosów się po prostu nie opłaca. Zarówno finansowo jak i zdrowotnie. 
  10. Ogranicz alkohol. To nie jest złoty środek na „poprawę krążenia”. Alkohol to alkohol i jakiekolwiek korzyści z picia czerwonego wina są przyćmione przez fakt, że napój ten to przede wszystkim źródło etanolu.

Jak uda Ci się wprowadzić te 10 arcy ważnych punktów to będziesz kilkaset kilometrów zdrowotnych dalej od chorób dietozależnych!

Pamiętaj o aktywności fizycznej 

Wiem, że o tym na pewno też już słyszałeś/aś, ale aktywność fizyczna w świecie, który nie sprzyja temu, byśmy się ruszali, jest ogromnie ważna. Spokojnie, nie musisz od razu kupować karnetu na siłownie czy zapisywać się na ciężkie treningi. Wiemy przecież, że prawdopodobnie nie przyczynią się one do regularnego ruchu a do wyrzutów sumienia, jeśli tych postanowień nie zrealizujesz. Spokojnie, każda, dosłownie każda aktywność jest ważna.

Jeśli chcesz, możesz liczyć kroki, biegać, tańczyć, wchodzić po schodach czy aktywnie myć okna. Każdy ruch ma znaczenie!

Wierzę, że znajdzie się czynność, która będzie dla Ciebie okazją do rozruszania się po pracy (albo w przerwie w pracy). Aktywność to nie tylko sprawność, ale także endorfiny, lepszy nastrój, odstresowanie i to o czym dzisiaj mowa, czyli profilaktyka chorób dietozależnych. 

Przeczytaj także: Jak rzucić palenie i nie przytyć?

Kiedy dieta to nie wszystko…

Profilaktyka żywieniowa ma w dzisiejszych czasach ogromne znaczenie. Przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. Odpowiednim żywieniem można dużo zdziałać, zarówno w kwestii zapobiegania, jak i leczenia wielu chorób. Pamiętaj jednak, że czasem to nie wszystko. Jeśli występują u Ciebie schorzenia, zarówno te bezpośrednio związane z dietą jak i te nie do końca od niej zależne, nie lekceważ zaleceń lekarza.

Nie odstawiaj na własną rękę leków w imię tego, że wyleczysz się dietą. Dieta warzywno-owocowa (czy inna) nie leczy nowotworów, stwardnienia rozsianego ani cukrzycy! Uciekaj, gdy ktoś proponuje Ci (dietetyczne) gruszki na wierzbie. Czasem nawet najlepsza dieta nie wystarcza – może poprawić samopoczucie, zapobiec niedoborom żywieniowym, ale nie zawsze będzie wystarczającym remedium.

Przeczytaj opinie o mojej pracy na portalu znanylekarz.pl

Przykładem tego może być chociażby żywienie w chorobach nowotworowych. Prawidłowe żywienie to element profilaktyki i nie powinno to być mylone z metodą leczenia tego typu schorzeń. Owszem żywienie jest przeogromnie ważne także w czasie leczenia nowotworu, ale rezygnacja z leczenia na rzecz diety to duży błąd.

Nawet choroby dietozależne trzeba czasem leczyć lekami. W każdym z wymienionych wcześniej schorzeń dietozależnych decyzje o włączeniu farmakologii pozostaw lekarzowi. Prawidłowa dieta może przyczyniać się do poprawy parametrów lipidowych, lepszej kontroli ciśnienia krwi czy glikemii (stężenia glukozy we krwi), ale na ogólną poprawę wpływ ma także szereg innych czynników. 

Na każdy problem zdrowotny warto patrzeć z różnych perspektyw i łączyć holistycznie działania wspierające Twój dobrostan!

Doceniasz darmową wiedzę, którą się z Tobą dzielę?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Bibliografia:

  • W. Roszkowski, H. Roszkowska, Epidemiologia żywieniowa. W: (red.) J. Gawęcki, W. Roszkowski, Żywienie człowieka a zdrowie publiczne. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2009: 56-58.
  • materiały Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z działu Nutrition
  • Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, Talerz Zdrowego Żywienia

Zdjęcie okładkowe: jcomp/Freepik

Autor

Barbara Dąbrowska-Górska

Dietetyk z powołania, z wyższym wykształceniem żywieniowym! Praca z Pacjentami daje mi ogromną satysfakcję. Wiem, że mam swój udział w dłuższym i lepszym życiu moich podopiecznych! Na co dzień piszę także bloga eksperckiego. Stworzyłam Pozytywną Dietetykę, pomagam odzyskać zdrową relację z ciałem. Napisz do mnie na adres e-mailowy: kontakt@barbaradabrowska.pl. Chcesz skorzystać z mojej pomocy? Zamów indywidualną dietę online. Umów się na konsultację online. Kup gotowe jadłospisy.

Wszystkie wpisy autora Barbara Dąbrowska-Górska

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.